knajpy w warszawie

Nie pasujące do innych działów

Re: knajpy w warszawie

Postprzez AGNES » 7 sie 2009, o 07:32

W Norze (koło UW) kiedyś fajne kamikadze dawali i tanio.Ogólnie lubię klimat piwnic - więc i czule wspominam Pana Michała (koło Barbakanu) z najlepszym grzanym piwem pod słońcem. Niestety obie te knajpy, zdrożały, stały się lansiarskie i uciekł klimat, choć w Michale czasem ktoś jeszcze zagra szanty lub Kaczmarskiego. A'propos szant (jak ktoś lubi) to słyszałam o Gnieździe Piratów (to gdzieś na Żoliborzu?) gdzie jakoś dziwnie leją piwo - z metra czy na dzbany .
Czekam na wiatr co rozgoni
ciemne skłębione zasłony
Avatar użytkownika
AGNES
spamer
 
Posty: 417
Dołączył(a): 4 maja 2009, o 08:24

Re: knajpy w warszawie

Postprzez Mecenas » 7 sie 2009, o 13:23

u pana michała to klimat dalej jest, ten szczególny aromat, potu,dymu i rozlanego piwska, tam się nie da wytrzymać przez brak powietrza kręci się w głowie i całe szczęście bo piwo wypaca się w takim tempie że alko nawet nie zdązy zaszumiec
a jesli chodzisz tam dla szant i kaczmarskiego to nie mam pytań :shock:

klka lat temu mieszkałem niedaleko wilanowskiej, na pętli autobusowej jest kilka knjap bardzo proletariackich :mrgreen:
piwo było wtedy po 3,5, szczać się chodziło do tojtoja, lubiłem tam chodzić
niedawno odwiedziłem zaś kanjpę na zachodnim, piwo niestety po 4,5 i 5 ale za to z butelki, do piwka można zjeść flaczki lub bigos, czynne od 8!!! tam jest cała masa żulerni w podobnym stylu, polecam :mrgreen:
Mecenas
pozer
 
Posty: 57
Dołączył(a): 2 lip 2009, o 10:36

Re: knajpy w warszawie

Postprzez AGNES » 7 sie 2009, o 13:38

[quote="Mecenas"]u pana michała to klimat dalej jest, ten szczególny aromat, potu,dymu i rozlanego piwska, tam się nie da wytrzymać przez brak powietrza kręci się w głowie i całe szczęście bo piwo wypaca się w takim tempie że alko nawet nie zdązy zaszumiec
a jesli chodzisz tam dla szant i kaczmarskiego to nie mam pytań :shock:

Na górze jest chyba dla niepalących. Jakoś nie odczułam wspomnianych aromatów, ba! nawet raz zjadłam tam obiadek z Mamą. Może nnie o tej knajpie piszemy? http://www.upanamichala.com/
Powiedzmy, że chodziłam tam ze względu na wc, bo jabole wolałam obalać na Barbakanie, za czasów gdy nie było straży miejskiej a psiarsy bali się do nas podejść;p
Czekam na wiatr co rozgoni
ciemne skłębione zasłony
Avatar użytkownika
AGNES
spamer
 
Posty: 417
Dołączył(a): 4 maja 2009, o 08:24

Re: knajpy w warszawie

Postprzez Mecenas » 7 sie 2009, o 15:08

faktycznie ja zawsze na dole siedzę, dobra mają miejscówę, bo na starówce i w tej okolicy to jedna z tańszych knajp
Mecenas
pozer
 
Posty: 57
Dołączył(a): 2 lip 2009, o 10:36

Re: knajpy w warszawie

Postprzez katiana » 10 sie 2009, o 13:24

Mecenas napisał(a):klka lat temu mieszkałem niedaleko wilanowskiej, na pętli autobusowej jest kilka knjap bardzo proletariackich :mrgreen:
piwo było wtedy po 3,5, szczać się chodziło do tojtoja, lubiłem tam chodzić
niedawno odwiedziłem zaś kanjpę na zachodnim, piwo niestety po 4,5 i 5 ale za to z butelki, do piwka można zjeść flaczki lub bigos, czynne od 8!!! tam jest cała masa żulerni w podobnym stylu, polecam :mrgreen:


na Wilanowskiej blichtrem rzucili i piwko już nie po 3,50 niestety :( ale nadal klimat taki z pogranicza wsi podwarszawskiej, fajnie czasem posiedzieć na pętli, szczególnie w letnią noc - kolejny plus tego miejsca: BARDZO DŁUGO CZYNNE!!! I tylko Watra pozostała niezmienna - i warszawiak mocny z kija
wiesz czego chcesz, lecz nie wiesz jak, więc chodź rozpieprzmy ten cały świat
Avatar użytkownika
katiana
spamer
 
Posty: 619
Dołączył(a): 2 cze 2009, o 19:36

Re: knajpy w warszawie

Postprzez annam » 5 mar 2019, o 14:49

Bobby burger jest świetny. Kebab przy wileńskim. I osławiony wiatrak kebab :P
annam
kinder
 
Posty: 1
Dołączył(a): 5 mar 2019, o 14:42
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron